XIX Piesza Pielgrzymka z Trenton do Amerykańskiej Częstochowy - 12-13 sierpnia 2023
Mateusz 2,13-15.19-23:
Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego
Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je
zgładzić”. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do
śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem
Syna mego. A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie, i rzekł:
„Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na
życie Dziecięcia”. On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy
posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy
zaś we śnie nakaz, udał się w strony Galilei. Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł.
Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem.
Bóg zechciał mieć rodzinę. Jest to konsekwencja przyjęcia przez Syna Bożego Iudzkiego ciała; Bóg żyje po ludzku, a więc w rodzinie. Tym samym IV przykazanie Dekalogu uzyskuje nowy walor: Bóg dał nam przykazania, ale również w Jezusie Chrystusie sam się im poddał. Obrazuje to jednocześnie wielkie zaufanie Boga do człowieka: dzięki trosce Józefa, otwartego na Boże natchnienia, zostaje ocalone życie Dziecięcia. Niedziela Świętej Rodziny jest dowartościowaniem kościoła domowego. Wielkie rzeczy dokonują się w zwykłych rodzinnych warunkach. Rodzina nazaretańska niczym nie wyróżniała się; niewiele można powiedzieć o losach Jezusa od Jego narodzenia do publicznej działaIności. Tak zwane życie ukryte Jezusa oraz Jego Matki i św. Józefa w Nazarecie budziło jednak zachwyt Nieba. Należy tym samym docenić proste, ale pełne godności życie rodzin katolickich, polegające na wypełnianiu obowiązków małżeńsko-rodzinnych. Bycie dobrym mężem - ojcem, dobrą żoną - matką jest w jakiś sposób pełnieniem woli Bożej, a tym samym realizowaniem przykazania miłości Boga, chociaż w sposób niekoniecznie uświadomiony. Uświadomienie sobie, że w podejmowaniu trudów rodzicielskich spełniamy wolę Boga, może stać się impulsem do podjęcia ich z większą gorIiwością przy współpracy z łaską Bożą. Łaska sakramentu małżeństwa jest udzielana po to, aby budować i umacniać więzi małżeńsko-rodzinne, aby angażować Boga w ludzkie sprawy.
Słuchamy dziś pięknego hymnu Magnificat, który mamy nie tylko rozważać intelektualnie, ale przyjąć sercem. To modlitwa, która ma każdego dnia kształtować naszą modlitwę – Kościół odmawia ją zawsze w Nieszporach, wieczornej modlitwie Liturgii Godzin. Maryja nie skupia się na sobie, ale na Bogu. Ona jest cała zapatrzona w Boga, cała piękna, pełna uwielbienia. Ona uwielbia Jezusa, którego nosi w sobie, którego, jak uczą ojcowie Kościoła, najpierw poczęła w duszy przez wiarę, a potem w ciele. I właśnie ze skupienia na Jezusie płynie Jej radość. Możemy powiedzieć, że choć te słowa wypowiedziała po raz pierwszy w domu Elżbiety, to wypowiada je teraz nieustannie w niebie – jako Królowa Wniebowzięta, całkowicie zjednoczona ze swoim Synem. W każdej Eucharystii głosimy zwycięstwo Chrystusa na drzewie krzyża i wyznajemy wiarę w to, że ostatecznie to On pokona wszelkie zło w świecie, że ostatecznie, pomimo tak groźnej walki, to Chrystus jest zwycięzcą szatana. To wyznanie wypowiadamy zwłaszcza po konsekracji; „Głosimy śmierć Twoją Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie, i oczekujemy Twego przyjścia w chwale”. Ale jest ono też zawarte w słowach odmawianych wspólnie z kapłanem po modlitwie Ojcze nasz: „Bo Twoje jest królestwo, i potęga, i chwała na wieki”. Nie bójmy się wypowiadać tych słów z wiarą i pewnością, że po czasie naszych codziennych zmagań i cierpień – osobistych, rodzinnych, zawodowych – ostatecznie zwycięży Chrystus, a w ich przeżywaniu wystarczy nam Jego łaski.
Moi Drodzy Parafianie i przybyli Goście,
Miłość ostatecznie zwycięża śmierć.
Przyobleczmy nasze życie w zwycięską miłość Zbawiciela i jej doświadczajmy.
Grzech i jego owoc, to znaczy śmierć, nie jest już w stanie zagrodzić nam drogi do domu Ojca.
Przez Jezusa w Duchu Świętym mamy na zawsze otwarty dostęp do Ojca pełnego miłosierdzia.
Niech to będzie najlepsze wielkanocne życzenie:
aby każdy z nas doświadczył i przyjął tę zwycięską miłość Boga Ojca.
Ogarnięci Bożą miłością dzielmy się tym darem z naszymi braćmi.
Potrzeba bowiem tej miłości w każdym wymiarze naszego życia, zwłaszcza społecznym i narodowym.
Współczesność ciągle domaga się od nas świadectwa, że rzeczywiście tylko na Chrystusie i Jego zwycięstwie nad wszelkim złem, na głoszonej przez Niego prawdzie, sprawiedliwości i miłości można budować lepszą przyszłość.
Módlmy się również o upragniony dar POKOJU na Ukrainie!
Wesołego Alleluja - Ks. Jacek